Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Gołdap, 01-08-2009


Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rozpoczęły się w Gołdapi punktualnie o godzinie 17 wyciem syren. Po nich na Placu Zwycięstwa przedstawiciele władz oraz służb mundurowych złożyli wieńce pod Pomnikiem Niepodległości.

- W Warszawie i w całej Polsce przez pięć lat trwał terror okupacyjny. - powiedział do przybyłych na obchody burmistrz Marek Miros. - Po pięciu latach młodzi ludzie chwycili za broń, nie bacząc na skutki. Do dziś naukowcy spierają się, czy to powstanie miało sens. Zostaliśmy pokonani, ale nie zwyciężeni. Ten wielki zryw pozostawił pozytywne skutki. To, że Rosjanie w 1956 nie weszli do Polski, gdy Chruszczow przyjechał uśmierzyć niepokorny Polski lud w Warszawie, być może zostało skalkulowane, że z Polakami tak się nie da, że jeśli wejdą, to za każdym rogiem będą na nich czekały koktajle Mołotowa. To, że nie weszli na wybrzeże w 1970 roku, być może też jest wynikiem tego powstania. Podobnie w 1981 roku. Jestem przekonany, że bez tego powstania bylibyśmy kolejną republiką Związku Sowieckiego, jak radzili niektórzy patrioci spod znaku Wandy Wasilewskiej. Warszawa wtedy obroniła Polskę przed innym systemem, Polska został półsuwerenna.

Na obchody przybyło około 200-300 osób, w większości osoby starsze. Wśród nich był między innymi Józef Borowy, uczestnik powstania.

- Byłem synem 13 pułku Armii Krajowej, którego sztab był w Pułtusku - mówi Józef Borowy. - Miałem pseudonim Żak. Działałem na terenie Ostrowii Mazowieckiej. Te czasy wspomina się teraz bardzo smutno. Miałem wówczas 14 lat. Moja rodzina też była w AK. Rodzina mnie wysyłała na różne akcje, gdzie nawet nie wiedziałem co robię, gdzie idę. Często moja matka płakała. Mówiła wówczas tylko, że muszę wrócić. Przykro mówić o tych sprawach.

Za zakończenie obchodów odbył się koncert Orkiestry z Chmielnej. Muzycy zagrali utwory, które przed laty można było usłyszeć na ulicach Warszawy. To jeszcze bardziej przywołało wspomnienia u słuchaczy. Na wielu twarzach starszych ludzi pojawiały się łzy.

źródło: GOŁDAP.INFO



 
Fotografie zamieszczone na tych stronach stanowią moją własność. Ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
JACEK RAKOWSKI *** tel. 504-475-522 *** Wszelkie prawa zastrzeżone *** Copyright © 2008-2010